Rok szkolny 2024/2025 może przynieść kilka niespodzianek. Jedną z nich być może będą krótsze lekcje już we wrześniu. | Źródło: Fot. Canva
Czy dyrektorzy szkół skrócą lekcje we wrześniu?
Rok szkolny 2024/2025 może przynieść kilka niespodzianek. Jedną z nich być może będą krótsze lekcje już we wrześniu.
W Polsce coraz częściej zmagamy się z wysokimi temperaturami nie tylko w lipcu i sierpniu, ale także już w czerwcu i we wrześniu. To wywołuje pytania o to, jak szkoły powinny radzić sobie z takimi warunkami. Zwłaszcza gdy dzieci muszą skupić się na nauce po wakacyjnej przerwie, a wysoka temperatura nie zachęca do siedzenia w ławkach.
Minimum i maks
Aktualne przepisy jasno określają, jak dyrektor szkoły powinien postępować w przypadku zbyt niskiej temperatury w pomieszczeniach – minimalna temperatura to 18°C.
Niestety, nie ma ustalonych wytycznych dotyczących maksymalnej dopuszczalnej temperatury (przepisy oświatowe wprost nie wskazują górnej granicy temperatury). To stawia dyrektorów w trudnej sytuacji, gdy upały stają się nieznośne. Niemniej, dyrektorzy mają pewne możliwości działania, jeśli warunki staną się niebezpieczne dla zdrowia uczniów i nauczycieli.
Dyrektor już może działać, jednak nie zawsze chce
Dyrektorzy szkół mają prawo zawiesić zajęcia, jeśli temperatura zewnętrzna osiąga niebezpieczny poziom w skrajnych przypadkach na plus i minus. Na przykład, jeśli temperatura o 21:00 w dwóch kolejnych dniach wynosi -15°C lub mniej, dyrektor ma prawo odwołać zajęcia.
Podobnie może postąpić w przypadku innych zdarzeń, które zagrażają zdrowiu uczniów, w tym również podczas wysokich temperatur. Dlaczego więc rzadko dyrektorzy korzystają z tej możliwości? Powodem może być brak świadomości wśród dyrektorów o istnieniu takiej opcji oraz niechęć do wchodzenia w konflikt z rodzicami w związku z ich potencjalnymi obawami związanymi z koniecznością zapewnienia opieki nad młodszymi dziećmi.
Czy potrzebne są nowe przepisy?
Czy wprowadzenie nowych regulacji jest niezbędne? Z jednej strony dyrektorzy już teraz mogą zadziałać, gdy dostrzegą zagrożenie, ale z drugiej strony – jasne przepisy powinny zagwarantować im większy komfort w podejmowaniu trudnych decyzji.
Dlatego Ministerstwo Edukacji Narodowej zamierza rozszerzyć przepisy dotyczące postępowania w przypadku upałów, jednak nie wcześniej niż po zapoznaniu się z regulacjami opracowywanymi przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Jasne i precyzyjne przepisy mogłyby ułatwić dyrektorom podejmowanie decyzji bez obaw o złość rodziców.



Nauczyciele religii będą protestować...
Niewykluczone, że niebawem nauczyciele zaczną protestować...
Kryzys demograficzny daje się we znaki. W szkołach przybędzie małych k...
Ten przedmiot już niebawem zastąpi HiT ...
Coraz mniej osób chce być nauczycielem...
Ruszył egzamin ósmoklasisty. Na pierwszy ogień poszedł język polski...
Powrót do szkół coraz odleglejszy...
Przed nami strajk uczniów. Dlaczego młodzież chce wyjść na ulice?...
Napisz komentarz
Komentujesz jako: Gość Facebook Zaloguj