Polski system edukacji stanął w obliczu kontrowersji związanych z nauczaniem religii w szkołach. Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) wprowadza kolejne regulacje, które zdaniem wielu nauczycieli religii, jak i części społeczeństwa, doprowadzą do marginalizacji tego przedmiotu. | Źródło: Fot. Canva
Nauczyciele religii będą protestować
Polski system edukacji stanął w obliczu kontrowersji związanych z nauczaniem religii w szkołach. Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) wprowadza kolejne regulacje, które zdaniem wielu nauczycieli religii, jak i części społeczeństwa, doprowadzą do marginalizacji tego przedmiotu.
Dariusz Kwiecień, członek Stowarzyszenia Katechetów Świeckich, nie kryje swojego oburzenia wobec działań resortu. Twierdzi, że obecne rozporządzenia przypominają działania komunistów, którzy stopniowo usuwali religię ze szkół w latach 60. W rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną (KAI) Kwiecień ostrzegł przed możliwymi skutkami tych zmian, w tym potencjalnym całkowitym usunięciem religii z systemu edukacji, gdyby nie obowiązujący konkordat z Watykanem.
Czy sekularyzacja Polski wpływa na nauczanie religii?
Podczas gdy Polska pozostaje jednym z krajów o najwyższym odsetku wyznawców chrześcijaństwa w Europie, paradoksalnie, to właśnie w Polsce coraz częściej podejmuje się kroki mające ograniczyć nauczanie religii w szkołach. Jak zauważył Kwiecień, w krajach o bardziej zsekularyzowanym społeczeństwie religia wciąż jest obecna w programach nauczania.
W Polsce, pomimo obecności religii w szkołach, liczba uczniów uczestniczących w tych zajęciach spada. Związane jest to z nowymi regulacjami, w tym ograniczeniem liczby godzin religii czy umieszczeniem jej na skraju planu lekcji.
Protest nauczycieli religii
W odpowiedzi na działania MEN-u nauczyciele religii z całej Polski organizują protest, który odbędzie się 21 sierpnia na Placu Zamkowym w Warszawie. To wydarzenie ma być wyrazem sprzeciwu wobec marginalizacji religii w szkołach oraz sygnałem wsparcia dla nauczycieli tego przedmiotu, których przyszłość jest dziś zagrożona.
Kwiecień stwierdził, że zmiany wprowadzane przez ministerstwo są skrajnie dyskryminujące i nie były konsultowane ani z biskupami, ani z rodzicami. Dodatkowo, przewidywany skutek tych regulacji to masowy odpływ młodzieży z lekcji.
Czy kompromis jest jeszcze możliwy?
Kwiecień podkreślił, że mimo trudnej sytuacji nauczyciele religii są gotowi do dialogu i kompromisu. Proponują rozważenie ograniczenia lekcji religii do jednej godziny tygodniowo, jako rozwiązania przejściowego, które mogłoby być wprowadzone stopniowo.
Dariusz Kwiecień wezwał Episkopat do podjęcia zdecydowanych kroków, które przeciwstawią się tym zmianom, bo – jak stwierdził – jego zdaniem resort na razie narusza prawa osób wierzących.



Czy dyrektorzy szkół skrócą lekcje we wrześniu?...
Niewykluczone, że niebawem nauczyciele zaczną protestować...
Kryzys demograficzny daje się we znaki. W szkołach przybędzie małych k...
Ten przedmiot już niebawem zastąpi HiT ...
Coraz mniej osób chce być nauczycielem...
Ruszył egzamin ósmoklasisty. Na pierwszy ogień poszedł język polski...
Edukacja z ZUS...
Błędy Polaków w wymowie angielskiej – jak ich unikać?...
Napisz komentarz
Komentujesz jako: Gość Facebook Zaloguj