Pod koniec sierpnia odbędzie się drugie spotkanie grupy roboczej Zespołu ds. Pragmatyki Zawodowej Nauczycieli, na którym kierownictwo MEN odniesie się do propozycji płacowych przedstawionych przez związkowców. | Źródło: Fot. Canva
Niewykluczone, że niebawem nauczyciele zaczną protestować
Pod koniec sierpnia odbędzie się drugie spotkanie grupy roboczej Zespołu ds. Pragmatyki Zawodowej Nauczycieli, na którym kierownictwo MEN odniesie się do propozycji płacowych przedstawionych przez związkowców.
Najważniejszym punktem tych propozycji jest zmiana systemu wynagradzania nauczycieli. Związkowcy oczekują konkretnych decyzji, a jeśli ich zabraknie – zapowiadają protesty. Czy to oznacza, że nowy rok szkolny nie wystartuje wraz z początkiem września?
Niewiele się dzieje
Obecnie nauczyciele czekają z niecierpliwością na działania MEN-u. Jak uważa Urszula Woźniak, wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego, mimo licznych zapowiedzi niewiele się dzieje.
Nauczyciele spotykają się w wakacje na grupach roboczych, ale z tego niewiele wynika. Zniecierpliwienie rośnie. Woźniak otrzymuje codziennie dziesiątki maili i telefonów dotyczących różnych problemów, od urlopów zdrowotnych po emerytury i podwyżki. Jednak na razie ZNP nie planuje protestu, tylko czeka na wynik spotkania 22 sierpnia.
Nauczyciele zaczną protestować?
Sławomir Wittkowicz, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego „Forum Oświata”, również uważa, że wszystko zależy od stanowiska resortu edukacji. Jeśli rząd nie zaakceptuje zaproponowanych zmian, sens prowadzenia dalszych rozmów zostanie podważony, a rząd będzie musiał liczyć się z konsekwencjami.
Według Waldemara Jakubowskiego, przewodniczącego Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”, jeśli rozmowy nie przyniosą efektów, środowisko nauczycielskie może podjąć decyzję o protestach.
Chcą podwyżek
Związkowcy przedstawili swoje postulaty w liście do MEN, podzielonym na kwestie wynagrodzeń i emerytur. Chcą oni rozpoczęcia prac legislacyjnych nad nowelizacją Karty nauczyciela, powiązania wynagrodzeń z przeciętnym wynagrodzeniem w kraju oraz podwyższenia płac nauczycieli o 15, a nawet o 20 proc. Dodatkowo postulują rozszerzenie dodatku za trudne warunki pracy oraz zmianę przepisów dotyczących wcześniejszej emerytury.
Jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez „Głos Nauczyciela”, 15 proc. nauczycieli dorabia poza oświatą. Popularnym wyborem są korepetycje. Inną opcją są prace sezonowe, jak opieka nad dziećmi na obozach wakacyjnych czy praca jako instruktor fitness, albo tłumaczenia w przypadku nauczycieli języków obcych.
Waldemar Jakubowski uważa, że jeśli zmiany nie zostaną wprowadzone szybko, to kryzys w edukacji stanie się nieodwracalny. Jednak widzi iskierkę nadziei w spotkaniach z MEN-em.



Czy dyrektorzy szkół skrócą lekcje we wrześniu?...
Nauczyciele religii będą protestować...
Kryzys demograficzny daje się we znaki. W szkołach przybędzie małych k...
Ten przedmiot już niebawem zastąpi HiT ...
Coraz mniej osób chce być nauczycielem...
Ruszył egzamin ósmoklasisty. Na pierwszy ogień poszedł język polski...
Nauczyciele dostaną podwyżki. Sprawdź ile...
Edukacja i kultura na Twardej...
Napisz komentarz
Komentujesz jako: Gość Facebook Zaloguj